Na każdą sesję mogę umówić się na konkretny termin, godzinę i czas trwania. Szukać odpowiedniego miejsca, światła, zmieniać lokalizacje. Ale naturalne narodziny to żywioł – piękny i nieprzewidywalny. Basia i Michał trafili na mojego posta na grupie dotyczącej porodów domowych. Kiedy dostałam maila ogarnęła mnie prawdziwa radość, że jeszcze w październiku będę miała możliwość sfotografować…